11 października 2026

Nowy zielony zakątek otwarty dla mieszkańców. Zachowano w nim ślady dawnych ogródków działkowych

Jabłonie, mirabelki i śliwy pamiętające jeszcze czasy ogródków działkowych, a obok nich nowe nasadzenia, alejki, ławki i miejsca do odpoczynku. Zakończyły się prace przy ogrodzie przy ul. Winiarskiej w Poznaniu. Po odbiorze inwestycji teren został otwarty i jest już dostępny dla mieszkańców.

Nowy zielony zakątek otwarty dla mieszkańców. Zachowano w nim ślady dawnych ogródków działkowych fot. ZZM

Nowa przestrzeń została zaprojektowana przede wszystkim jako miejsce spokojnego wypoczynku i spacerów wśród zieleni. Jednocześnie podczas jej urządzania nie zdecydowano się na całkowite zatarcie wcześniejszej historii tego terenu.

Przed laty znajdowały się tu ogródki działkowe. Pozostałością po nich są rosnące do dziś drzewa owocowe. Zachowano m.in. stare jabłonie, mirabelki i śliwy, które stały się częścią nowego ogrodu.

Istniejącą roślinność uzupełniono kolejnymi nasadzeniami. Pojawiły się nowe drzewa i krzewy, a także byliny, trawy oraz pnącza. Część terenu przeznaczono również pod łąkę kwietną.

Pełny efekt zmian będzie widoczny dopiero w kolejnych sezonach, gdy nowe rośliny rozrosną się, a wysiana łąka zacznie kwitnąć.

Po ogrodzie można poruszać się przygotowanymi alejkami. W różnych częściach terenu ustawiono ławki oraz miejskie leżaki, dzięki czemu przestrzeń może służyć zarówno do krótkiego postoju podczas spaceru, jak i dłuższego odpoczynku.

Jednym z elementów zagospodarowania jest także pergola. Pojawiły się ponadto stojaki rowerowe i kosze na śmieci.

Zarząd Zieleni Miejskiej podkreśla, że teren przy ul. Winiarskiej jest przestrzenią otwartą i ogólnodostępną. Nie jest więc odtworzeniem dawnych zamkniętych ogródków działkowych, lecz nowym miejscem przeznaczonym dla wszystkich mieszkańców.

O jego wcześniejszym przeznaczeniu przypominać będą przede wszystkim stare drzewa owocowe. Dzięki ich zachowaniu nowy ogród łączy współczesne zagospodarowanie z ogrodniczą historią tej części Poznania.

fot. ZZM