Wśród wypuszczonych wiewiórek znalazły się zarówno dorosłe osobniki po kolizjach z samochodami czy innych urazach, jak i osierocone młode, które bez specjalistycznej opieki nie miałyby szans na przeżycie. Każde zwierzę przeszło odpowiedni proces leczenia, a najmłodsze wymagały wielotygodniowego odchowu, zanim mogły samodzielnie wrócić do naturalnego środowiska.
Jak podkreślają przedstawiciele fundacji, mimo długiego pobytu pod opieką ludzi wiewiórki nie tracą swoich dzikich instynktów. Cytadela została wybrana nieprzypadkowo – rozległy park zapewnia im odpowiednie warunki, dostęp do pokarmu oraz przestrzeń potrzebną do życia.
Specjaliści zwracają jednocześnie uwagę, że nie każda samotnie spotkana wiewiórka wymaga ratowania. Młode często pozostają pod opieką matki, która wraca po nie, gdy w okolicy zrobi się bezpiecznie. Zbyt pochopne zabranie zdrowego zwierzęcia z natury może przynieść więcej szkody niż pożytku. Dlatego przed podjęciem jakiejkolwiek interwencji warto skonsultować sytuację z pracownikami Dzikiego SOR-u.
Eksperci przestrzegają także przed samodzielnym odchowywaniem dzikich zwierząt w domach. Część wypuszczonych właśnie wiewiórek trafiła do ośrodka właśnie po nieudanych próbach opieki prowadzonych przez osoby prywatne. W przypadku znalezienia rannego lub osłabionego zwierzęcia należy umieścić je w kartonowym pudełku wyłożonym miękkim materiałem, zapewnić mu spokój i jak najszybciej skontaktować się ze specjalistami. Nie należy podawać mleka ani próbować dokarmiać zwierzęcia na własną rękę.
Fundacja Z Dzikiej Strony prowadzi poznański Dziki SOR, który od początku roku działa przy ul. Jugosłowiańskiej. Trafiają tam nie tylko wiewiórki, ale również jeże, zające, ptaki oraz inne dzikie zwierzęta wymagające pomocy. Tylko w pierwszym półroczu bieżącego roku pod opiekę ośrodka trafiły 32 wiewiórki, 223 inne ssaki oraz blisko 1,5 tysiąca ptaków.
Po zakończeniu leczenia zwierzęta wracają do środowiska naturalnego, a te wymagające dłuższej rehabilitacji przewożone są do specjalistycznego ośrodka w Spytkówkach. Miasto Poznań finansuje leczenie, opiekę i rehabilitację dzikich zwierząt znalezionych na swoim terenie, dzięki czemu każdego roku setki rannych i osieroconych zwierząt otrzymują szansę na powrót do natury.
fot. UMP





