17 lipca 2026

Kot uwięziony w rozgrzanym aucie. Strażniczki miejskie ruszyły na pomoc

Chwile pełne stresu przeżyła właścicielka kota, której samochód nagle odmówił posłuszeństwa w centrum Poznania. Awaria elektroniki sprawiła, że nie mogła otworzyć drzwi pojazdu, a w jego wnętrzu pozostało zwierzę. Wysoka temperatura sprawiała, że liczyła się każda minuta.

Kot uwięziony w rozgrzanym aucie. Strażniczki miejskie ruszyły na pomoc fot. SMMP

Do zdarzenia doszło we wtorek przy ulicy 23 Lutego. Zrozpaczona kobieta zwróciła się o pomoc do patrolu Straży Miejskiej. Wyjaśniła, że wcześniej udało jej się wyjąć z samochodu jednego z dwóch przewożonych kotów. W chwili, gdy wysiadła, drzwi zatrzasnęły się, a awaria elektroniki uniemożliwiła ich ponowne otwarcie.

Przez dłuższy czas właścicielka bezskutecznie próbowała dostać się do wnętrza auta. Nawet próba wybicia szyby kostką brukową nie przyniosła efektu. Tymczasem w zamkniętym samochodzie pozostawał drugi kot, narażony na szybko rosnącą temperaturę.

Strażniczki miejskie zdecydowały się działać natychmiast. Udostępniły kobiecie specjalny zbijak do szyb. Tym razem szyba ustąpiła, a jedna z funkcjonariuszek ostrożnie wyciągnęła zwierzę z wnętrza pojazdu, dbając o to, by właścicielka nie skaleczyła się odłamkami szkła.

Na tym interwencja się nie zakończyła. Po uwolnieniu kota udało się uruchomić samochód. Strażniczki potwierdziły również tożsamość właścicielki i sprawdziły, że pojazd należy do niej, a następnie powiadomiły Pogotowie Czystości, które usunęło rozbite szkło z jezdni.

Przy okazji tego zdarzenia poznańska Straż Miejska przypomina, że pozostawienie człowieka lub zwierzęcia w zamkniętym samochodzie podczas upałów może w bardzo krótkim czasie doprowadzić do zagrożenia zdrowia, a nawet życia. Nawet kilka minut w nagrzanym aucie może okazać się niebezpieczne, dlatego w sytuacjach budzących niepokój warto natychmiast reagować i wezwać pomoc.

© 2020 iPolska24

Realizacja