PSZOK-i to miejsca, w których odpady można oddawać bezpłatnie w ramach opłaty za gospodarowanie odpadami, pod warunkiem że są posegregowane. Trafiają tam również tzw. odpady problemowe, których nie wolno wrzucać do zwykłych śmietników, od elektrośmieci i baterii po farby, leki i odpady budowlane.
W Poznaniu działają trzy stałe PSZOK-i:
– Gratowisko Poznań Dębiec (ul. 28 Czerwca 1956 r. 284),
– Gratowisko Poznań Wschód (ul. Wrzesińska 12),
– Gratowisko Morasko (ul. Meteorytowa 1 w Suchym Lesie, tuż przy granicy miasta).
Największe obciążenie w 2025 roku przyjął PSZOK Morasko – ponad 5 tysięcy ton. Niewiele mniej odnotowało Gratowisko Poznań Wschód (około 4,8 tys. ton), a na Dębcu zebrano około 3,3 tys. ton odpadów.
Do dyspozycji mieszkańców są też Mobilne Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, tzw. gratowozy. Kursują według rocznego harmonogramu i przyjmują odpady zwykłe oraz problemowe, z wyjątkiem wielkogabarytów. W 2025 roku zebrały łącznie 46 ton. Dodatkowo interwencyjne odbiory realizowane przez Zakład Zagospodarowania Odpadów dostarczyły do PSZOK-ów 31 ton śmieci.
Co najczęściej trafia na gratowiska?
Pod względem masy nie ma zaskoczenia: najwięcej było odpadów wielkogabarytowych – ponad 5,5 tysiąca ton. To wszystko, co nie mieści się w standardowych pojemnikach: meble, materace, dywany, rowery czy większe elementy wyposażenia domu. W mieście są one odbierane sprzed posesji w ramach tzw. wystawek w wyznaczonych terminach, ale część mieszkańców woli nie czekać i wybiera samodzielny transport do PSZOK-u.
Drugą dużą grupą były odpady po remontach i rozbiórkach – ponad 3,1 tysiąca ton, w tym gruz. Wysoko w zestawieniu znalazły się też odpady biodegradowalne – ponad 1,8 tysiąca ton. Te w Poznaniu zyskują szczególne znaczenie dzięki działaniu Biokompostowni: bioodpady są tam przetwarzane na energię elektryczną i cieplną oraz kompost.
Statystyki pokazują również, co w praktyce najczęściej „czyści się” z domów i garaży. W 2025 roku do PSZOK-ów trafiło około 750 ton zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Poznaniacy oddali też 395 ton opon oraz 383 tony odzieży i tekstyliów. Wśród częstych pozycji znalazły się również papier i tektura (307 ton), tworzywa sztuczne, w tym plastik i styropian (ponad 240 ton) oraz szkło (223 tony). Do tego dochodzą odpady, które potrafią sprawiać kłopot przy domowej segregacji: farby, tusze i kleje (161 ton) czy metale (120 ton).
Ważnym „cichym” segmentem są substancje niebezpieczne i problemowe, m.in. rozpuszczalniki, środki ochrony roślin, detergenty (ponad 11 ton) oraz opakowania nimi zanieczyszczone (około 13 ton). Oddano także 17 ton baterii i akumulatorów.
Osobną uwagę zwracają leki. W 2025 roku do PSZOK-ów mieszkańcy przywieźli ich łącznie około 55 ton. Dodatkowo przeterminowane i niepotrzebne lekarstwa trafiały do aptek – tam zebrano 32 tony.
Gratowiska w Poznaniu coraz mocniej pełnią też rolę miejsca, gdzie odpad może przestać być odpadem. Na każdym z trzech PSZOK-ów działają punkty „Drugie życie rzeczy”. Można tam przynieść przedmioty sprawne, czyste, bezpieczne i nieuszkodzone, a inni mogą je nabyć za symboliczną opłatę. W praktyce oznacza to drugą szansę dla mebli, książek, zabawek, ceramiki, sprzętu sportowego czy dekoracji – rzeczy, które jeszcze komuś mogą posłużyć, zamiast od razu trafiać do utylizacji.
Do tego dochodzi element edukacyjny. Na terenie dawnego składowiska przy ul. Meteorytowej w Suchym Lesie działa ekologiczno-edukacyjny plac zabaw, w którym urządzenia i dekoracje wykonano z elementów pochodzących z recyklingu. Zakład Zagospodarowania Odpadów prowadzi też działania edukacyjne i społeczne: organizuje inicjatywy dla dzieci, konkursy, zajęcia oraz akcje charytatywne, m.in. zbiórki żywności dla bezdomnych zwierząt.
