Wschody i zachody słońca, mgły, tęcze, pory roku – charakterystyczne drzewo nad Rusałką pięknie prezentowało się w każdej scenerii, uwieczniane przez mieszkańców i turystów chętnie pojawiających się nad jeziorem.
Kilka dni temu zostało jednak wycięte – bez uprzedzenia i jasnego powodu. Internauci szybko oskarżyli o to działanie władze miasta, krytykując za niszczenie zieleni w mieście. Jak się jednak okazuje, to nie Miasto stoi za tym działaniem.
Urząd wyjaśnia, że wycinka odbyła się bez wiedzy i zezwolenia Miasta Poznania. Jak podejrzewają urzędnicy, sprawca lub sprawcy mieli ułatwiony dostęp do rośliny po lodzie. Powód wycinki jest jednak nieznany.
W czwartek (15 stycznia) na miejscu odbyły się oględziny drzewa i okolicy. Urzędnicy zapowiadają, że po rozpoznaniu sprawy, zostanie ona zgłoszona do organów ścigania.
autorka: A. Karczewska
