Poznań inwestuje w naturę. Nowe parki, więcej drzew i rozwiązania, które mają zatrzymać wodę w mieście

Poznań rusza z kolejnym, dużym projektem, który w praktyczny sposób ma pomóc miastu lepiej radzić sobie ze skutkami zmian klimatu. To drugi etap programu wspierającego tzw. małą retencję oraz rozwój zielono-niebieskiej infrastruktury na terenie Metropolii Poznań. Podpisana umowa oznacza, że w najbliższych latach mieszkańcy zobaczą realne zmiany – od nowych parków kieszonkowych po przebudowane skwery i bardziej zielone ulice.

Poznań inwestuje w naturę. Nowe parki, więcej drzew i rozwiązania, które mają zatrzymać wodę w mieście fot. UMP

Projekt współfinansowany z Funduszy Europejskich realizowany jest wspólnie z gminami Metropolii Poznań, dzięki czemu działania obejmą obszar wykraczający daleko poza granice miasta. Modernizowane lub tworzone od podstaw tereny zielone pojawią się m.in. w Luboniu, Swarzędzu, Mosinie czy Pobiedziskach, a ich wspólnym celem będzie lepsze gospodarowanie wodą i poprawa warunków życia mieszkańców.

Miasto stawia przede wszystkim na zmianę roli terenów, które dotąd były utwardzone, zaniedbane lub nie pełniły żadnej funkcji. Mają stać się miejscami, które nie tylko poprawiają miejską estetykę, ale też realnie wpływają na klimat: zatrzymują wodę, obniżają temperaturę w upalne dni i zwiększają bioróżnorodność.

W ramach projektu pojawią się nowe parki kieszonkowe, zieleń przyuliczna z nieckami retencyjnymi, przebudowane skwery, a także ekologiczne rozwiązania przy szkołach, które pozwolą w prosty sposób wykorzystywać naturalne procesy, np. na przykład rozsączanie wody opadowej bezpośrednio do gruntu.

W centrum działań Zarządu Zieleni Miejskiej znalazły się trzy kluczowe inwestycje.

Drugi etap rewaloryzacji Parku Tysiąclecia ma na celu przede wszystkim przywrócenie temu miejscu zielonego charakteru. W ostatnich latach wykonano tu nowe alejki, ustawiono leżaki, łukowe ławki, huśtawki i trampoliny, a teraz pora na najbardziej widoczną zmianę: nasadzenia.

W parku pojawią się nowe drzewa, zarówno platany, jak i klony oraz dęby, a także tysiące krzewów oraz bylin, uzupełnione cebulami roślin kwitnących. Łącznie setki metrów kwadratowych przestrzeni zyskają roślinność, która w kolejnych sezonach stworzy cień, poprawi jakość powietrza i zwiększy retencję wody. W miejscach, które dotąd były puste, staną również nowe ławki.

Jak podkreśla zastępczyni prezydenta Poznania Natalia Weremczuk, to przestrzeń szczególnie ważna dla seniorów i rodzin z dziećmi, którzy wybierają spokojny wypoczynek wśród zieleni zamiast zatłoczonych okolic Malty.

– Stopniowo przywracamy temu miejscu dawny blask – podkreśla.

Na Jeżycach, tuż obok skrzyżowania ulic Mickiewicza i Sienkiewicza, powstanie niewielki, ale starannie zaprojektowany park kieszonkowy. Na niespełna 340 m² zmieszczą się drzewa, krzewy i byliny, a w centralnym układzie ścieżek znajdą się ławki, pergola i stojaki rowerowe.

Najciekawszym elementem będzie zaprojektowany w niewielkim zagłębieniu pas roślin wymagających wilgoci. Dzięki temu woda, która spadnie podczas deszczu, nie odpłynie do kanalizacji deszczowej, ale zostanie zatrzymana w obrębie parku i wykorzystana przez roślinność. To niewielka, lecz bardzo efektywna forma małej retencji.

Na Wildzie powstanie skwer, który został zaprojektowany w odpowiedzi na potrzeby mieszkańców tej części miasta. Największy nacisk położono na stworzenie miejsca przyjaznego do codziennych krótkich spacerów, a jednocześnie chroniącego przed hałasem i upałem.

W centralnej części skweru posadzone zostaną drzewa, które z czasem utworzą zacienioną aleję. Wokół pojawią się rośliny dobrze radzące sobie w trudnych warunkach miejskich, w tym gatunki, które dodatkowo tłumią dźwięki dochodzące z pobliskich ulic. Część terenu zostanie lekko obniżona, aby woda mogła naturalnie wsiąkać w grunt po każdym intensywnym deszczu.

Skwer zostanie uzupełniony o ławki, stojak rowerowy oraz naturalne elementy z pni drzew, które nadadzą mu bardziej leśny charakter. W chłodniejszych, zacienionych fragmentach pojawią się również hotele dla owadów.

Miasto jasno wskazuje, że działania te są odpowiedzią na aktualne wyzwania klimatyczne. Poznań coraz częściej mierzy się z gwałtownymi opadami i długimi okresami suszy. Jednocześnie ścisła zabudowa powoduje powstawanie miejskich wysp ciepła. Wprowadzenie dużej liczby roślin, naturalnych zagłębień gromadzących wodę i terenów chłonnych ma poprawić bilans wodny, złagodzić skutki upałów oraz zwiększyć bioróżnorodność.

To również realna poprawa jakości życia mieszkańców: więcej cienia, czystsze powietrze, przyjemniejsze miejsca do spędzania czasu i lepszy mikroklimat w najbardziej zabudowanych częściach miasta.

Cały projekt zielono-niebieskiej infrastruktury Metropolii Poznań to przedsięwzięcie warte ponad 76 milionów złotych, z czego blisko 44 miliony stanowi dofinansowanie z Funduszy Europejskich. Poznań realizuje w jego ramach zadania o wartości ponad 27 milionów złotych, a wsparcie unijne pokrywa ponad jedną trzecią tej kwoty. Działania zaplanowano do 2028 roku.

© 2020 iPolska24

Realizacja