2 grudnia 2021

Zero waste w ogrodzie na jesień

Jesień to czas porządków – jak wykorzystać np. puste plastikowe doniczki albo sztuczną piankę? Jak zaoszczędzić i nie wydać zbyt wiele pieniędzy wiosną? Czy rolka po ręczniku kuchennym do czegoś się przyda i jak uniknąć pleśni w kompostowniku?

Zero waste w ogrodzie na jesień

 

Warto zadbać o to, by rozsadzić rośliny, które już dobrze rosną. Sprawdzone kwiaty znów zakwitną na wiosnę, a my nie będziemy musieli kupować nowych bylin – zwłaszcza, że zwykle sprzedawane są w plastikowych, nieekologicznych doniczkach.

Z pozostałych można zbierać nasiona. Październik jest idealnym ku temu miesiącem. Można zbierać w dzień pogodny i suchy, ale wówczas nasiona często rozsypują się. Lepiej wybrać dzień, w którym jest lekka wilgoć w powietrzu – wówczas można zbierać całe kwiatostany, które wrzuca się do papierowej torebki. Należy ją pozostawić otwartą przez kilka dni, by nasiona mogły wyschnąć.

Zbieranie wody deszczowej do podlewania ogródka jest istotne, ale należy pamiętać, by samo podlewanie także było ekologiczne. Jak nie marnować wody? Z konewki warto… ściągnąć sitko. Dzięki temu woda nie będzie rozpryskiwać się o liście na boki, tylko trafi bezpośrednio do korzeni. Jednocześnie nie będą moczone dodatkowo liście, co jest bardzo istotne zwłaszcza jesienią – mokre sprzyjają rozwojowi chorób grzybowych.

Kompostowanie jest istotne, ale co zrobić jesienią, gdy mamy zbyt dużo jednolitego materiału, np. liści? O tej porze roku są one zwykle mokre, przez co sklejają się, a wrzucone do kompostownika zamiast się rozkładać to… pleśnieją. Jak tego uniknąć?

Do kompostownika warto wówczas dorzucać uschnięte pędy bylin – należy je pociąć na drobne elementy i wymieszać z liśćmi. Zapewni to lepszą cyrkulację powietrza.

Co zrobić z nadmiarem plastiku czy innego materiału, który gromadzi się codziennie w domu? Część można wykorzystać na działce i w ogrodzie.

Rolki po ręczniku kuchennym lub toaletowym można pociąć na mniejsze, ułożyć w jednym pojemniku, napełnić ziemią i wykorzystać jako mini doniczki np. do wysiewu roślin lub przygotowania rozsadzeń. Gdy są ułożone ściśle w jednym pojemniku nie grozi im rozmoknięcie po podlaniu. Co istotne, można je potem przesadzić razem z rośliną do ziemi, a one rozłożą się naturalnie.

Duże gliniane donice bywają ciężkie do przeniesienia, zwłaszcza gdy są wypełnione ziemią. Jak zmniejszyć ich ciężar? Na dno można wsypać zalegający w domu styropian i wykonać z niego drenaż. Doniczka nie będzie tak ciężka, jak w pełni wypełniona ziemią, roślina będzie wysoko, a styropian zostanie wykorzystany.

Przygotowane do posadzenia sadzonki potrzebują wilgoci. Można je więc wsadzić np. do plastikowej siatki, która zapewni wodę.

Przy zamawianiu produktów internetowo, towar często owijany jest sztuczną pianką. Można ją wykorzystać np. do zabezpieczenia roślin na zimę. Wystarczy owinąć nią donicę – nie pęknie wówczas podczas mrozu i zaizoluje częściowo roślinę. Grubszą piankę można podłożyć pod donicę, by odizolować ją od zimnej posadzki.