28 stycznia 2022

Dron znów bada, czym mieszkańcy palą w piecach. Stwierdzono już pierwsze nieprawidłowości

Po wiosenno-letniej przerwie na poznańskie niebo powrócił dron, za pomocą którego kontrolowana jest jakość powietrza w mieście. Specjalistyczny sprzęt pomaga strażnikom miejskim w codziennych czynnościach związanych z ochroną środowiska. Dzięki niemu łatwiej jest ustalić kominy, z których do atmosfery przedostają się zbyt duże ilości substancji zabronionych.

Dron znów bada, czym mieszkańcy palą w piecach. Stwierdzono już pierwsze nieprawidłowości

Zadaniem specjalnego drona jest pomoc strażnikom w ustaleniu źródła zanieczyszczeń powietrza. Pomaga w skuteczniejszym wykrywaniu przypadków łamania prawa oraz karania osób, które się tego dopuszczają. Latające urządzenie z kamerem i czujką pomiarową pozwala w łatwiejszy sposób namierzyć te domostwa i obiekty, w których spalane są substancje zabronione.

Po namierzeniu podejrzenia łamania prawa, strażnicy przeprowadzają standardową kontrolę na terenie wskazanej nieruchomości w celu potwierdzenia ewentualnego naruszenia przepisów. W razie wątpliwości lub niemożności sprawdzenia na miejscu, pobierana jest próbka popiołu,która poddawana jest analizie w laboratorium.

Dron w ramach akcji po raz pierwszy pojawił się w ramach projektów Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego. Ostatecznie, w ubiegłym roku, z uwagi na pozytywny odbiór społeczny i zainteresowanie, Miasto Poznań postanowiło kontynuować akcję z własnej inicjatywy.

Pomiary wykonywane są w okresie jesienno-zimowym i tegoroczny sezon już się rozpoczął Urządzenie pojawia się na terenie całego miasta, przy szczególnym uwzględnieniu tych dzielnic, w których najczęściej konieczne są interwencje związane z nieprawidłowym spalaniem.

W tym roku działania rozpoczęły się 20 września i potrwają do końca sezonu grzewczego, czyli wiosny 2022 roku. Do 11 października wykonano łącznie 12 sesji pomiarowych, m.in. na terenie Szczepankowa, os. Kwiatowym, Miłostowie, Jeżycach oraz os. Maltańskim. Łącznie urządzenie pracowało 30 godzin w powietrzu, badając obszar z ponad 4 tysiącami budynków. Szczegółowy pomiar strażnicy przeprowadzili w 76 przypadkach, z czego w 3 potwierdzono nieprawidłowości.

Za spalanie odpadów w domowych paleniskach grożą poważne konsekwencje. Osoba, która w ten sposób łamie prawo, może być ukarana mandatem do 500 zł. Sprawa może też zostać skierowana do sądu.

 

autorka: A. Karczewska