23 października 2021

Drzewo wyrwane z korzeniami. Sprawcą okazał się kierowca dźwigu

Chwila nieuwagi, brak ostrożności przy wykonywaniu manewru i… wyrwane drzewo. Strażnicy miejscy ustalili, a następnie ukarali kierowcę dźwigu, który podczas cofania pojazdu wyrwał drzewo z korzeniami i odjechał z miejsca zdarzenia.

Drzewo wyrwane z korzeniami. Sprawcą okazał się kierowca dźwigu

Do zdarzenia doszło 20 sierpnia. Strażnicy Miejscy otrzymali zgłoszenie o uszkodzeniu drzewa przy ul. Błażeja. Osoba zgłaszająca wskazała, że doszło do niego podczas manewru cofania wykonywanego przez kierowcę dźwigu. Kierujący pojazdem budowlanym podczas wykonywania manewru nie zauważył rośliny i najechał na nie, przez co zostało wyrwane z korzeniami. Sprawca niestety oddalił się z miejsca zdarzenia.

Funkcjonariusze posiadali numer rejestracyjny pojazdu, dlatego spytali o niego na pobliskiej budowie. Okazało się, że dźwig nie należy do wykonawcy tej inwestycji, dlatego strażnicy wystąpili z pismem do CEPiK, w której poprosili o wskazanie właściciela pojazdu.

Po ponad miesiącu otrzymali odpowiedź i od razu skontaktowali się z podaną osobą. Okazało się, że kierowca dźwigu doskonale wiedział, dlaczego strażnicy miejscy chcieli się z nim spotkać. Przyznał się do popełnionego wykroczenia, za które został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. To najwyższa kwota, jaką funkcjonariusze mogli ukarać sprawcę.

O zdarzeniu powiadomiono także Wydział Ochrony Środowiska, który może prowadzić dalsze działania w tej sprawie.

 

autorka: A. Karczewska